czwartek, 30 stycznia 2014

epiolog


#rok później#
Jeszcze się nie pozbieraliśmy po stracie Alex,ale wiem,że patrzy na górze i pilnuje.Za godzine mamy koncert,nie przestaliśmy grać,bo wiem,że Alex by tego nie chciała a teraz jest z nas dumnna.
"Coś się kończy by coś się zaczeło".Mam dziewczynę Elenaor bardzo ją kocham,Harry dalej bawi się życiem,Zayn ma Perrie,a Liam Daniell,Niall,Niall ma jedzenie i chyba mają mieć ślub,nic nie jest jak dawniej,A pewnie się zastanawiacie co było powotem śmierci ALex,otórz miała coś z sercem oraz astme,a nadodatek nic nie jadła więc to przez to,mama nie mogła się pogodzić również ze śmiercią Alex.No cóż fani na TT pisali "śpij spokojnie aniołku",lub "to nie sprawiedliwe,że ludzie,którzy robią coś dla świata umierają,a inni obrażają innych" itp.Przyjaciele Alex byli zrozpaczeni a fani odśpirewali 2/3 piosenki Alex i zrobili nagranie,jestem pewny,że Alex się uśmiecha,na pogrzebie było bardzo BARDZO dużo osób,nie którzy mieli transparenty, wszedłem na TT i napisałem "Śpieszmy się kochać ludzi,bo tak szybko odchodzą :C "
Rozpłakałem się,usłyszałem pukanie 
-Już idę-krzyknąłem
Nie potrafię się skupić na niczym,ona nie zasłużyła by odejść.



NO WIĘC KOCHANI TO KONIEC,WIEM MACIE PRETENSJE,BO NIE Z HAPPY ENDEM,ALE NIE KAŻDE ŻYCIE,CZY TEŻ OPOWIADANIE KOŃCZY SIĘ TAK ALE TO PRAWDA
"ŚPIESZMY SIĘ KOCHAĆ,BO TAK SZYBKO ODCHODZĄ".To koniec tego opowiadania,ale spokojnie jest jeszcze dużo pomysłów w tej debilnej głowie więc napisze coś jeszcze 
jeszcze raz DZIĘKUJĘ 
WSZYSTKIM 
ZA WSZYSTKO
I KOMENTUJCIE CHOCIAŻ EPIOLOG.BLOGA NIE USUWAM NIECH KTOŚ POCZYTA.DZIĘKUJĘ I DOBRANOC <3




Brak komentarzy: